Pozytywny wpływ błonnika na zdrowie jelit

WHO  w pełni świadomości istniejących niebezpieczeństw zdrowotnych, bardzo często podkreśla dietetyczną funkcję błonnika w  profilaktyce chorób cywilizacyjnych.

Życie w ciągłym stresie nie sprzyja prawidłowej pracy jelit i jej właściwemu tempu. Pośpiech, produkty, jakie spożywamy sprawia, że  występują zaparcia, wzdęcia, niewłaściwa praca jelit. Pokarm kumuluje się w jelicie. Nawet ludzie zdrowi mają problemy z toksynami pochodzącymi z otoczenia zewnętrznego. Niezbędne jest oczyszczanie jelit.

 Zanieczyszczony toksynami organizm będzie sygnalizował szeroką paletę objawów.

Będzie to wyczerpanie, zatwardzenie, problemy trawienne, tycie, wzdęcia, brzydki oddech, migreny, apatia, przygnębienie, problemy ze skórą. Tego typu kłopoty rozwiąże błonnik (prebiotyk).

Korzystny wpływ błonnika na zdrowie to po pierwsze przyśpieszenie perystaltyki jelit, pozytywny wpływ na florę bakteryjną (probiotyk) oraz skrócenie drogi jaką przebywa pokarm od żołądka do odbytu, usuwając tym samym zagrożenia związane z procesami gnicia. Biorąc pod uwagę opisane własności błonnik zalicza się do grupy składników żywnościowych zwanych prebiotykami.  Prebiotyki nie ulegają strawieniu przez ludzki układ pokarmowy, ale przyczyniają się do wzrostu liczby mikrobów bardzo dobrze oddziałujących na nasze zdrowie.

Obfite w błonnik są między innymi w warzywach, takich jak fasolka, groch czy rzepa. Wśród owoców dobre będą mango i ananas.  Można także skorzystać z gotowych suplementów takich jak np. Nopalin lub błonnik jabłkowy, które również posiadają inne składniki odżywcze cynk, magnez, żelazo i wapń . Pure yucca dodatkowo powoduje likwidacje pasożytów z organizmu

Liście papai

Niedawno w rozmowie ze znajomym na temat zdrowego odżywiania, który ma obawy wynikające ze spożywania mięsa, dotarło do mnie, jak mało wiemy na temat pomocy płynącej z natury i zarazem lekceważymy możliwość poznania jej dobroczynnych skutków. Jeżeli czegoś nie znam – nie ruszam tego, to jest logiczne. Ale gdy już wiem, że dany środek może mi pomóc w moich problemach, to dlaczego nie spróbować..?

Dochodzą do nas informacje na temat szkodliwości spożywania mięsa i ma to uzasadnienie w naszej szczególnej, różniącej się od innych ssaków – anatomii. Po prostu nasz układ trawienny jest bardziej skomplikowaną konstrukcją, niż ma to miejsce u np. lwa. Jest jeszcze jeden powód przemawiający za wykluczeniem lub chociaż ograniczeniem mięsiwa w menu, to brak enzymu trawiącego białko zwierzęce. Nasza pepsyna nie załatwia sprawy do końca.
I oto z pomocą przychodzi papaja 🙂 A dokładniej mleczny sok bogaty w enzym – papainę, pozyskiwany z niedojrzałych owoców i obecny w liściach tej rośliny. Jak pisze na swym blogu dr Różański: Papaina trawi białka pokarmowe oraz białka pasożytów przewodu pokarmowego odpornych na działanie naszych enzymów. (…) Preparaty papainowe oraz sok mleczny melonowca (zagęszczony, wysuszony) podaje się doustnie przy chorobach pasożytniczych przewodu pokarmowego (glisty, włosogłówka, owsiki), dyspepsji (niestrawności), niedoczynności żołądka, osłabieniu, chorobach skórnych. Zewnętrznie w leczeniu łuszczycy, owrzodzeń, keloidów, odleżyn, gnijących ran; ponadto do usuwania zrogowaciałego naskórka, do peelingu enzymatycznego, usuwania zaskórników, leczenia trądzików, cellulitis, wygładzania zmarszczek. Dodatek papainy do preparatów kosmetycznych i dermatologicznych ułatwia niektórym substancjom leczniczym i odżywczym wnikanie w głąb skóry (przez rozmiękczanie keratyny naskórkowej).

Przy okazji dowiedzieliśmy się o dodatkowych walorach wykorzystania w kosmetyce. 🙂
Ja z herbatką z liści papai nie rozstaję się już od dwóch lat. I muszę przyznać, że pomogła mi kilkakrotnie działając jak pogotowie ratunkowe. Raz w środku nocy, gdy zbudził mnie potworny ból w okolicy żołądka. Przytomnie pomyślałam jeszcze, żeby sobie zaparzyć niezdarnie wrzuconych po omacku garść liści. Nie skłamię, gdy powiem, że po 5 łykach ból ustąpił. Co było powodem tego bólu? No cóż, różne rzeczy przemycane są w pokarmach spożywanych na szybko …
Z dostępnością liści papai nie powinno być problemu, gorzej jeśli chcielibyśmy nabyć owoc tej cudownej rośliny.

Reishi

Reishi, to japońska nazwa grzybka o cudownych właściwościach, który znany jest również pod łacińską nazwą – Ganoderma lucidum. Chińczycy zaś zwą go Ling Zhi, co pozwala się domyślić, że pochodzi on z krajów azjatyckich, gdzie znany i stosowany jest od 4 tysięcy lat. W Europie na poważnie zajęto się nim dopiero w latach 90-tych ubiegłego stulecia.
Badania wykazały, że grzyb ten zawiera niezwykle dużo – o wiele więcej niż inne znane nam rośliny – substancji ważnych dla naszego organizmu, a jest ich ponad 200. Ganoderma lucidum ma szerokie zastosowanie w terapii chorób cywilizacyjnych, tj. nowotworów, cukrzycy, chorób serca.

Warto wiedzieć, że Reishi/Ganoderma lucidum:

* Wzmacnia odporność* Ochrania wątrobę i usuwa metale ciężkie z organizmu* Redukuje zmęczenie* Poprawia wydajność organizmu* Wspomaga w chorobach serca i nadciśnieniu* Wspomaga w leczeniu nowotworów oraz cukrzycy* Pomocny w alergiach, zaburzeniach snu, a także opóźnia efekty starzenia, … uff 🙂
Ale to nie wszystko. Reishi jest również wykorzystywany w przemyśle kosmetycznym, a produkty zawierające go w swym składzie, pretendują do ekskluzywnej kategorii – kosmeceutyków. Zazwyczaj są to kremy do twarzy, rąk, ale też zauważyłam mydła, czy pasty do zębów. Natomiast do użytku wewnętrznego jest obecny w różnego rodzaju suplementach. Nie ma problemu z dostępnością w aptekach internetowych lub sklepach ze zdrową żywnością.

Jak dbać o siebie w okresie klimakterium

Wykaz wzorcowych symptomów jakie niesie ze sobą menopauza otwierają anomalie dotyczące miesiączki. Dalsze objawy dotyczą sfery psychicznej. Niepokój, drażliwość, zaburzenia snu, chandra to klasyczne objawy męczące kobiety.

Objawy ze strony innych układów są równie uciążliwe. Są to bóle głowy, bóle mięśniowe, uderzenia gorąca, problemy z koncentracją, sucha skóra,  szybkie męczenie, suchość pochwy, ból podczas stosunku, częste oddawanie moczu. Wpisując w wyszukiwarce myśl objawy menopauzy wyszukujemy sposobów łagodzenia tych męczących objawów.

Hormonalna terapia zastępcza zalecana w okresie klimakterium, w celu uzyskania właściwego poziomu i proporcji w układzie hormonów estrogen-progesteron wywołuje serię kontrowersji. Chodzi o to, że HTZ nie jest całkowicie bezpieczna. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi na pytania zaniepokojonych kobiet. W tej sytuacji ryzyko leży na barkach kobiety.

To nie jest uczciwe postępowanie. I wobec tego HTZ trzeba zastąpić innymi metodami. Niewątpliwie trzeba rozpatrzyć przydatność wykorzystania naturalnych suplementów diety. Dobrze dobrane, regularnie stosowane przyniosą pożądane efekty, łagodząc objawy menopauzy, bez konieczności akceptowania efektów ubocznych.

Warto wiedzieć, że w naturze istnieje wiele roślin, kryjących w sobie wręcz setki potrzebnych substancji,  które w naturalny sposób zlikwidują objawy klimakterium. Weźmy choćby te najbogatsze w potrzebne składniki jak Drapacz lekarski, Pluskwica groniasta, Żeń- szeń syberyjski, Niepokalanek mnisi. Można je stosować wszystkie razem potęgując efekt działania, lub każdy osobno w zależności od samopoczucia. Dla kobiet z normalnym przebiegiem przekwitania naturalne rozwiązanie jest rozsądniejsze, a nade wszystko bezpieczne.

Plastik, puszka, a może jednak szkło…?

W dzisiejszych rozważaniach postanowiłam przyjrzeć się bliżej opakowaniom w jakich sprzedawana jest żywność. A ponieważ interesują mnie konkretnie napoje, ograniczę się tylko do nich.

Wiele uwagi poświęca się uwrażliwianiu społeczeństwa, by sprawdzać skład zawartości produktów i wybieraniu tylko tych, które są wolne od szkodliwych dla zdrowia dodatków lub zawierają ich minimalne ilości. Tzw. świadome zakupy: im mniej konserwantów, utrwalaczy, upiększaczy żywności, tym lepiej. Mało natomiast wiemy na temat opakowań, w których produkty spożywcze są, że tak powiem – „przetrzymywane”, zanim trafią do naszych domów, a później żołądków. Wiedza ta jest równie ważna, bo okazuje się, że materiał z jakiego wykonane jest naczynie ma wpływ na skład chemiczny danego produktu, o którym już nie przeczytamy na etykiecie.

 

Tak więc, napoje zazwyczaj kupujemy w butelce plastikowej, metalowej puszce lub w szklanej butelce. Żeby już nie rozwodzić się nad szkodliwością składników chemicznych jakie są obecne w tworzywach sztucznych, potwierdzonych badaniami laboratoryjnymi ogólnie dostępnymi dla zainteresowanych, powiem krótko: najzdrowsze napoje znajdują się w szklanych naczyniach.

Cóż z tego, że woda źródlana zawiera całą gamę niezbędnych dla organizmu minerałów, jeśli jest zamknięta w toksycznym opakowaniu? Albo co po soku z egzotycznych owoców tzw. bomby witaminowej, jeżeli płyn zawiera również rakotwórcze aluminium? Itd.

Ja wiem, że nasz organizm posiada wspaniały system odpornościowy, który potrafi zmierzyć się z toksynami i innymi substancjami szkodliwymi. Ale może nadejść moment, gdy powie: STOP sam już sobie nie poradzę …

Pozdrawiam serdecznie.

Zadbaj o nogi

O nogi powinnyśmy dbać przez cały rok. Najczęściej jednak przypominamy sobie o nich latem, kiedy zdejmujemy rajstopy i zakładamy lekkie, odkryte buty. Warto poświęcić im trochę czasu, i to nie tylko ze względów estetycznych, ale także zdrowotnych.

 

Daj nogom odpocząć

Stosując się do poniższych zaleceń, zapewnisz swoim nogom dłuższy żywot bez żylaków:

  • pozbądź się nadwagi
  • unikaj długiego stania i siedzenia, więcej się ruszaj
  • zrezygnuj z bardzo wysokich obcasów
  • nie noś zbyt obcisłych ubrań
  • kiedy siedzisz przed telewizorem, unieś nogi w górę, tak by stopy były powyżej serca
  • siedząc przy biurku nie zakładaj nogi na nogę, co jakiś czas poruszaj stopami
  • nie siedź zbyt długo na słońcu.

 

Depilacja

Piękne, gładkie nogi to podstawa. Do wyboru mamy wiele domowych metod usuwania zbędnego owłosienia. Jedne są bardziej skuteczne drugie mniej. Wybór należy do nas.

golenie maszynką

To najprostsza metoda, ale ma sporo wad. Włoski szybko odrastają włosy, a poza tym golenie może wywoływać podrażnienie i łatwo jest przy odrobinie nieuwagi skaleczyć się. Dlatego zabieg należy wykonywać przy dobrym nawilżeniu i dokładnym pokryciu nóg pianką do golenia, aby zwiększyć poślizg nożyka.

kosmetyki – kremy, pianki, żele

To prosty i niebolesny zabieg.. Zdepilowane miejsca są gładkie, a odrastające włoski nie wrastają w skórę. Dodatkowo preparat ma na ogół działanie łagodzące i pielęgnacyjne.

depilatory elektryczne

Mogą to być urządzenia wyposażone w odpowiednią ponacinaną gumkę lub metalowe krążki, które wprowadzone w ruch obrotowy wokół własnej osi zaciskają się na włosku i go wyrywają. Działaniem przypomina to „mechaniczną” pęsetę. Usuwa nawet bardzo krótkie włoski, a odrastające są osłabione. Skóra pozostaje gładka do ok. 2 tygodni. Wadą tej metody jest możliwość wrastania włosów w skórę i wystąpienia podrażnień po zabiegu, bolesność zabiegu i uciążliwość wykonania.

 

Pedicure krok po kroku

  • Przez 10 – 20 minut moczymy stopy w wodzie ze specjalnym zmiękczającym płynem lub garścią soli kuchennej, po czym starannie je osuszamy.

 

  • Obcinamy paznokcie na prosto, ale nie za krótko i zaokrąglamy boki, by nie wrastały paznokcie. Następnie opiłowujemy je szklanym lub kamiennym pilnikiem, ewentualnie papierowym. Nakładamy na skórki zmiękczający preparat, następnie odsuwamy je drewnianą szpatułką, w razie potrzeby obcinamy cążkami, czyścimy wały paznokciowe.

 

  • Kamienną tarką usuwamy ze stóp zrogowaciały naskórek. Metalowe tarki mogą pokaleczyć stopy, spowodować pęknięcia i zbytnie wysuszanie stóp. Pumeks przy kilkukrotnym użyciu staje się siedliskiem bakterii. Popękane pięty ścieramy wzdłuż pęknięć. Jeśli zrobiły się nam odciski, można kupić odpowiednie plastry lub płyny zmiękczające

 

  • Wcieramy w stopy odpowiednio dobrany krem, inny dla stóp mających skłonność do rogowacenia naskórka, inny do nadpotliwych, a jeszcze inny dla wysuszonych. Preeparaty te intensywnie nawilżają i regulują proces rogowacenia naskórka, a także zawierają składniki antybakteryjne i przeciwgrzybiczne.

 

  • Odtłuszczamy paznokcie odtłuszczaczem lub zmywaczem bezacetonowym.
  • Przed malowaniem paznokci nakładamy bazę pod lakier, która chroni przed niedotlenieniem, rozdwajaniem paznokci, powoduje, że dłużej się on trzyma. Malujemy paznokcie lakierem.

Masz problemy ze zdrowiem? Receptą jest oczyszczanie jelit

Niewłaściwy tryb życia, zakłóca właściwą i harmonijną pracę jelit. Pośpiech, produkty, jakie jemy sprawia, że  mamy zaparcia, wzdęcia, spowolniona praca jelit. Pożywienie kumuluje się w jelicie. Nawet ten, kto ma zdrowe jelita, ma problemy z substancjami toksycznymi pochodzącymi ze środowiska zewnętrznego. Konieczne jest oczyszczanie jelit.

Zatruty organizm może sygnalizować szerokie spektrum objawów. Będzie to wyczerpanie, zatwardzenie, problemy z trawieniem, przybywanie na wadze, wzdęcia, brzydki oddech, bóle głowy, senność, depresja, pogorszenie stanu skóry. Tego typu problemy rozwiąże błonnik.

Pozytywny wkład błonnika w zdrowie to między innymi przyśpieszenie perystaltyki jelita, pozytywny wpływ na florę bakteryjną (probiotyk) a także zmniejszenie drogi jaką przebywa jedzenie od żołądka do odbytu, likwidując tym samym zagrożenia związane z procesami gnilnymi. Biorąc pod uwagę powyższe właściwości błonnik zalicza się do kręgu składników żywności zwanych prebiotykami.

Prebiotyki nie ulegają strawieniu przez ludzki organizm, ale przyczyniają się do wzrostu liczby mikroorganizmów bardzo dobrze oddziałujących na nasze zdrowie.

Obfite w błonnik są między innymi w warzywach, takich jak fasola, groszek czy kapusta, kalafior. Pośród owoców owoców dobre są gruszki.  Można także skorzystać z gotowych suplementów takich jak np. łodyga juki czy błonnik jabłkowy, które również są bogate w składniki mineralne jak: magnez, wapń, cynk i żelazo . Pure yucca dodatkowo wpływa na likwidacje pasożytów z organizmu

Jak dbać o wartościową dietę

W życiu zawsze są okresy, kiedy jesteśmy wyczerpani. Taki okres proteguje świetnie w zainfekowaniu organizmu poprzez pasożyty które doprowadzają do drobnoustrojów. Moment gdy w znacznym stopniu jesteśmy podatni na przeziębienie, grypę to bez wątpienia okres jesienno-zimowy. Zapytania, które wystąpią wtenczas to “w jaki sposób umocnić odporność organizmu, żeby nieustannie nie chorować?”. Podstawą powszechnego zainfekowania dróg oddechowych jest osłabienie układu immunologicznego za pośrednictwem zastosowania antybiotyków, preparatów farmakologicznych w celu wyleczenia się w okresie grypy. To jest naturalne, że opisane czynności obniżają odporność, dlatego przekaże Ci metody na wzmocnienie organizmu, które są w całości bezpieczne dla nas.

Organizm ma wrodzoną stosowność obronną. Potrafi odpowiadać na zarazki i zabija wirusy, żeby nie dostały się do środka organizmu. Musisz mieć na uwadze, iż 80% komórek odpornościowych ma swoje miejsce w jelitach. Dochodzimy do wniosku, że świeże i silne jelita zapewniają optymalną kondycję układu immunologicznego. Każdy powinien co najmniej co 5 lat gruntownie czyścić jelita, które mają ogromny wpływ na inne obszary zdrowia, a nie tylko na układ immunologiczny.

W poprawie odporności pomogą Ci od wielu lat znane sposoby. Do zwiększenia odporności ewidentnie przyczyni się naturalny czosnek, który wspiera system odpornościowy i ma działanie bakteriobójczo. Jednym z takich produktów, które powinny pojawiać się w diecie, w okresie szalejących wirusów to na pewno mleczko pszczele. O jego funkcjach trzeba obszernie pisać, gdyż ma zasobny skład. Można tam znaleźć m.in. witaminy z grupy B, witamina C, witamina E, witamina D, aminokwasy i inne wartościowe składniki.  Kolejna jest cebula, którą  trzeba zajadać w sporych ilościach i pamiętaj, żeby jeść ją na surowo. Produkty mleczne w jadłospisie pomagają na odbudowanie flory bakteryjnej w jelitach. Tych produktów można zliczać w nieskończoność. Przede wszystkim trzeba konsumować duże ilości produktów, gdzie znajduje się dużo witaminy C, ponieważ ta witamina jest szczególnie odpowiedzialna za mocną odporność.

Nie daj się infekcji

Dlaczego przede wszystkim jesienią dopadają nas infekcje?

Największą wylęgarnią infekcji są pomieszczenia pełne ludzi, zwłaszcza dzieci, których układ odpornościowy jest znacznie słabszy. Właśnie jesienią i zimą spędzają one większość czasu w zamkniętych przestrzeniach, w dużych skupiskach – w przedszkolu, w szkole. Mają więc zdecydowanie większą szansę na wymienianie się wirusami. A drugi powód to – przechłodzenie organizmu. Jest to teoria, która nie ma jeszcze dostatecznie potwierdzonych badań, ale mówi ona, że zmiana temperatury powoduje przejściowy skurcz naczyń śluzówki nosa, a więc jej niedokrwienie, co ułatwia atak wirusów. Zdaje sobie sprawę, że ta teoria jest dyskusyjna, ponieważ w krajach tropikalnych również przydarzają się przeziębienia.

 

Czym jest odporność i co możemy zrobić, by ją zwiększyć?

O, to bardzo skomplikowany system zależności między komórkami a białkami we krwi, które oplatają całe nasze ciało. Układ odpornościowy rozproszony jest po całym ciele, są węzły i naczynia chłonne, jest grasica i śledziona, i wreszcie cała armia komórek. Gdybyśmy zebrali go w jednym miejscu, zbudowalibyśmy organ wielkości mózgu, ważący około półtora kilograma. Całkiem dużo, prawda ? Zadaniem tej rzeszy komórek odpowiedzialnych za odporność organizmu jest patrolowanie całego ciała, przemieszczanie się po nim w celu wykrycia drobnoustroju, będącego intruzem. Kiedy go znajdą, uwalniają do otoczenia białko, które jest sygnałem dla otaczających komórek, że pojawiło się zagrożenie.

 

Dlaczego jedne osoby są bardziej podatne na infekcje, inne nie?

To zależy od naszego układu odpornościowego. Wśród dorosłych najczęściej chorują ludzie w wieku podeszłym. Jednakże en masse najmniej odporne są dzieci, których układ odpornościowy dopiero dojrzewa. U niektórych z nich skutkiem mutacji doszło do uszkodzenia genów, odpowiedzialnych za odporność i u tych dzieci zakażenia przebiegają w sposób szczególnie burzliwy. Opisano dotychczas około setki takich zespołów chorobowych. Na co dzień , dzięki Bogu, nie spotyka się często takich chorych, tylko dzieci z nieznacznie upośledzoną odpornością. Przykładem takiego upośledzenia, albo dewiacji odporności jest choroba alergiczna. U ludzi dotkniętych tą przypadłością zespół odpornościowy zaczyna atakować nieszkodliwe białka naszego otoczenia takie jak pyłki drzew, sierść zwierząt czy powszechnie obecne w naszym życiu mleko.

 

Co możemy zrobić, aby zwiększyć odporność?

Teraz powiem kilka niepopularnych rzeczy; wbrew pozorom to są bardzo proste metody i raczej należałoby zadać pytanie, co robimy nie tak, że nasza odporność szwankuje? Dzieje się tak skutkiem złego odżywiania, braku snu, palenia papierosów, czy braku ruchu na świeżym powietrzu. Dlatego jeśli chcemy być zdrowi, musimy zadbać o zbilansowaną dietę bogatą w warzywa, owoce i białko, znaleźć czas na spacery, na rekreację. Unikać miejsc, w których przebywają chorzy ludzie. Podczas choroby powinniśmy pozostać w domu – mieć czas na wyzdrowienie i rekonwalescencję. Bardzo ważne są też szczepienia ochronne. Z dziećmi w zasadzie nie ma problemu, ponieważ obowiązuje je kalendarz szczepień. Warto jednak poddać nasze pociechy dodatkowym szczepieniom – przeciwko pneumokokom i przeciwko grypie. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca, by w tym roku wszystkie dzieci między szóstym miesiącem a osiemnastym rokiem życia były zaszczepione przeciwko wirusowi grypy, ponieważ liczba powikłań pogrypowych jest bardzo poważna. Szczepienie powinni rozważyć również dorośli, którzy cierpią na przewlekłe choroby (np. układu krążenia, czy cukrzycę). Namawiałbym jednak wszystkich do szczepień, niezależnie od wieku i stanu zdrowia. W Polsce niestety nadal panuje szpan na nieszczepienie się.

Wracając do wzmacniania odporności, to ważna jest również umiejętność opanowania stresu, ponieważ udowodniono, że on również przyczynia się do osłabienia naszych sił obronnych. Stres powoduje wydzielanie adrenaliny – hormonu strachu, który, mówiąc kolokwialnie, nie pozwala na namnażanie się limfocytów dbających o ochronę organizmu. Zakłóca też komunikację pomiędzy makrofagami, które są pożeraczami wirusów, bakterii i grzybów.

 

 

Szczepieniom możemy się poddać, ale opanowanie stresu wcale nie jest takie proste.

Napięcie rozładujemy poprzez ćwiczenia ruchowe. Coraz więcej osób stosuje tę metodę, regularnie uprawiając wysiłek fizyczny. Spacer, jogging czy jazda na rowerze powodują dotlenienie organizmu, poprawiają pracę serca, organizm jest lepiej dotleniony, poprawia się jego metabolizm. Podczas wysiłku fizycznego wydzielają się endorfiny, hormony szczęścia.

 

A co z babcinymi sposobami? Z ciepłą herbatą z cytryną i sokiem malinowym?

Nie ma jednoznacznych naukowych dowodów, które potwierdzałyby skuteczność ich działania. Niemniej wielu z nas one pomagają. To tak zwany efekt placebo. Sam wierzę, że wiara naprawdę potrafi czynić cuda, zwłaszcza w układzie odpornościowym. Ogromny wpływ na odporność ma nastawienie psychiczne. Dlatego kiedy dopadnie nas choróbsko, powtarzajmy sobie: nie poddam się, zaraz będę zdrowy.

 

A jak Pan dba o swoją odporność?

Dobre pytanie ! (śmiech) Śpię przy otwartym oknie, uprawiam różne dyscypliny sportu, pływam, codziennie jestem na rowerze. Staram się relaksować. Natomiast kiedy zachoruję, lubię położyć się pod kocem, z książką i kieliszkiem armaniaku. Istotne jest, aby podczas jesiennych infekcji wypijać dużo ciepłych płynów i odpoczywać, a więc dużo spać i w miarę możności starać się o rozładowanie stresu. Dobry humor i zabawa też są istotne. Nasz układ odpornościowy będzie wówczas miał dobre warunki do kontrataku przeciwko wirusom !

Włosy – niepodważalny atrybut kobiecej urody

Gęste, lśniące i zdrowe włosy są niepodważalnym atrybutem kobiecej urody. Ich wygląd zależy od odpowiedniej pielęgnacji i od kondycji organizmu.

Zabiegi pielęgnacyjne zaczynamy od ustalenia problemu, z jakim borykają się nasze włosy. Może to być:

– nadmierne wypadanie włosów

Dziennie tracimy około 100 – 200 włosów. To norma. O łysieniu mówimy, kiedy zostaje zaburzona równowaga pomiędzy wypadaniem włosów a ich odrostem. Nadmierne wypadanie włosów najczęściej związane jest z:

– uwarunkowaniami genetycznymi

– zaburzeniami hormonalnymi

– chorobami endokrynologicznymi

– działaniem ubocznym przyjmowanych leków

– złą dietą (niedobór minerałów – cynku, miedzi i żelaza)

– chorobami skóry głowy, np. grzybica, łupież

– stresem

– złą pielęgnacją włosów.

Przy nadmiernym wypadaniu włosów należy stosować specjalne szampony, ampułki i odżywki ze składnikami odżywczymi dla włosów i cebulek. Podczas kuracji powinniśmy jeść więcej warzyw, owoców, pieczywa pełnoziarnistego, ryb, ograniczyć ostre przyprawy, słodycze, używki. Dietę można uzupełnić suplementami zawierającymi krzem, cynk, wapń. kwas pantotenowy. Jeśli proces wypadania nasila się, konieczna jest porada lekarza dermatologa.

– nadmierne przetłuszczanie

Włosy przetłuszczające wymagają specjalnej pielęgnacji, bo tak naprawdę przetłuszcza się tylko skóra i włosy przy nasadzie, a końcówki najczęściej są suche. Używamy wówczas szamponu do włosów przetłuszczających się. Kiedy włosy musimy myć codziennie, lepiej stosować lekki szampon o neutralnym pH, a następnie odżywkę do włosów tłustych. Nakładamy ją od połowy długości włosów, by nie prowokować gruczołów łojowych do pracy.

– nadmierne przesuszenie

Wybieramy preparaty przeznaczone do włosów suchych lub matowych. Profesjonalne odżywki zawierają związki selektywnie wiążące się ze strukturą włosa, z miejscami najbardziej zniszczonymi. Matowość jest pierwszą oznaką zniszczenia osłonki włosa. Jeżeli stan włosów jest bardzo kiepski, należy szukać preparatów o działaniu regenerującym lub o przedłużonym działaniu pielęgnacyjnym. Tego typu preparatów nie powinno się stosować codziennie, ponieważ włosy mogą wyglądać jak przetłuszczone. Najlepiej poszukać odżywki, którą stosuje się raz na tydzień, raz na dwa lub trzy tygodnie. Wiadomo wówczas, że w tym preparacie znajdują się składniki, które silniej wiążą się ze strukturami włosa.